Rosnące ceny energii sprawiają, że inwestorzy coraz więcej uwagi zwracają na koszty utrzymania budynku.
Pod osłoną

Rosnące ceny energii sprawiają, że inwestorzy coraz więcej uwagi zwracają na koszty utrzymania budynku. Aby oszczędzać, trzeba się odpowiednoi odizolować od zimna.


Statystyczny koszt ogrzewania domu to 60 proc. wszystkich nakładów ponoszonych na jego utrzymanie. Dlatego tak dużą wagę przykłada się do izolacyjności cieplnej budynków. Te najmniej energożerne - pasywne i zeroenergetyczne - kosztują jednak zwykle ok. 30-40 proc. więcej niż tradycyjne. - Ale tylko w Polsce - ocenia dr inż. Łukasz Gołek z Wydziału Inżynierii Materiałowej i Ceramiki Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. - W Niemczech ta technologia od dawna funkcjonuje i koszty budowy takiego samego domu są prawie takie same jak tradycyjnego, może o 10 proc. wyższe. Tam są gotowe rozwiązania, u nas wszystko trzeba robić od początku. Materiały są te same, nie ma innych cudownych, specjalnych na dom pasywny czy zeroenergetyczny.

Trochę pocieszające jest to, że nasi zachodni sąsiedzi jeszcze kilka lat temu również musieli płacić dużo więcej za dom pasywny w porównaniu ze standardowym. Miejmy nadzieję, że i u nas to się wkrótce zmieni.

 

Grunt to ściana


Według Komisji Europejskiej budowa domu to zaledwie 20 proc. wydatków związanych z jego posiadaniem. Reszta to koszty eksploatacji i konserwacji. Jasno z tego wynika, że opłaca się od razu zbudować bardzo ciepły dom, by później nie zmagać się z wysokimi rachunkami za jego ogrzanie.

Myślenie o energooszczędnym domu trzeba rozpocząć na etapie projektu. Odpowiednia architektura to budynek o prostej zwartej bryle, z dwuspadowym dachem. Niestety, na razie na rynku są dostępne nieliczne tylko projekty domów pasywnych. Bardzo istotne jest zorientowanie domu na działce względem stron świata - idealnie jest wtedy, gdy wejście usytuowane od strony północnej, a taras od południowej. Warto pomyśleć o wentylacji z odzyskiem ciepła, instalacji grzewczej o wysokiej sprawności oraz o wykorzystywaniu naturalnych źródeł energii do ogrzewania wody.

Przez ściany buynku może uciekać aż 30 proc. ciepła. W tym roku znowelizowano przepisy budowlane, według których współczynnik przenikania ciepła dla ścian zewnętrznych, oznaczany w budownictwie symbolem U, musi wynosić 0,25 W (m2K). Współczynnik ten informuje, jaka jest wielkość przepływu ciepła (w watach) przez powierzchnię, gdy po jej obu stronach panuje różnica temperatur w wysokości 1 Kelwina. Tyle normy (...)

Wszelkie prawa zastrzeżone. Justyr - Aby było Ci cieplej!
handmade: auxeria